— Daj mi papierosa — powiedział Rogan. .

Prawdziwie obawiałem się natomiast o stan umysłu mego mistrza Ludwika. Odkąd dowiedział się, że jego ojciec wystawił na własny koszt i uzbroił oddział gwarków ze Złotej Góry, a także za... [read more]

- Ale jeżeli Halios odmówi takiej groźby? .

. - Masz powody, jeżeli w ogóle cokolwiek pamiętasz. Zawsze byliśmy wrogami, Ganelonie, chociaż powiązani ze sobą prawami i obowiązkami z racji przynależności do Zgromadzenia. Zastanawiam si... [read more]

Stopniowo, obawa zastąpiona została ciekawością. To było nieuniknione. Ten Amplitur był, dla większości zgromadzonych, pierwszym przedstawicielem rasy, którego widzieli w naturze. Pragnienie, by słuchać i poznawać było nieodparte. Al-Haikim był nie mniej podatny, niż każda inna osoba w pokoju. .

- Będąc żebrakiem tylko przez nieszczęście, a nie z zawodu, będzie się może wstydził.. KLITONEOS ODPŁYWA. - Nie, na razie nie zawracaj sobie głowy. Zbliża się pora lunchu. Może przyjrzy... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6